"Dwa miejsca w jednym. To jest to! Najpierw mozna posiedziec w "Dekafencji" rozmawiajac o tym, co sie ma jeszcze do zrobienia w danym dniu i miejscu. Dla rozprostowania kosci wypada zagrac w strzalki, zwlaszcza gdy jestesmy dopiero po malym piwie. Wieczorem chcac wypic to wieksze piwo, trzeba zejsc na dol, do "Free Pubu", gdzie przy barze wita cie ochoczo barman. Tu, wsrod mlodych ludzi i zywiolowej muzyki, pogadasz o tym co robiles i gdzie byles, procz bycia w "Dekafencji"... No i te piekne barmanki." | Piotr Nalepka Poland Aug.29.2003 Overall rating 4/5 |